Jak to się zaczęło?

Strzała bellydancowego Amora

Jak do tego doszło, że dziś mamy w Polsce konkurs Ligi Profesjonalistów Tańca Orientalnego?

Trochę historii z humorem.

„Pewnego dnia na naszym bellydance’owym forum Vasanta zamieściła film Aleksieja Riaboszapki. Kiedy go obejrzałam, me serce przebiła strzała artystycznego Amora” – mówi Iwona Torbicka, organizatorka Mistrzostw Europy Wschodniej w Tańcu Orientalnym, wydarzenia, które swoim rozmachem co roku wprawia uczestniczki w bezgraniczne osłupienie. „Postanowiłam, że muszę tego tancerza do nas zaprosić, tylko jak go znaleźć? Portalu Facebook jeszcze w Polsce nie było, strony internetowej artysta nie posiadał. Zwróciłam się o pomoc do naszej niezrównanej w tych sprawach Mirandy: „Szukaj człowieka, bo muszę dowiedzieć się, czy on jest taki genialny, czy mi się tylko zdaje?” Miranda oczywiście, odnalazła Riaboszapkę, gdyż za naszą wschodnią granicą już od dawna było o nim głośno. Aleksiej zgodził się do nas przyjechać, i tak, w maju 2009 roku, mieliśmy okazję poznać tę niezwykłą osobowość sceniczną. Okazał się człowiekiem radosnym, ciepłym, wrażliwym, a przy tym wyjątkowym tancerzem i wspaniałym, kompetentnym pedagogiem. Na wykładach, które towarzyszyły pierwszym warsztatom, Aleksiej wskazał nam jeden z możliwych kierunków rozwoju – uczestnictwo w konkursach i szkoleniach organizowanych przez Ligę Profesjonalistów Tańca Orientalnego, której jest członkiem. Opowiedział również o regulaminie, kryteriach oceny oraz o czterostopniowym podziale kategorii stosowanym w tej organizacji. Właśnie ten podział szczególnie nam się spodobał, gdyż nie wrzucał wszystkich uczestników do jednego worka, ale dawał równe szanse zarówno amatorkom, jak i profesjonalistkom. Uzupełniały ten system kategorie przejściowe, takie jak „amatorki zaawansowane” i „kandydatki na profesjonalistki”. Taki podział powoduje, że tancerka od początku ma ciągłą motywację do rozwoju, gdyż dzięki udziałom w konkursach i warsztatach zbiera punkty, które umożliwiają jej przejście do wyższych kategorii. Aleksiej opowiadał też o różnych konkursach, m.in. takich, które gromadzą nawet 500 uczestników, wspominał prezentacje konkursowe – jedne śmieszne, inne zachwycające. Chyba szczególnie utkwiła nam w pamięci tancerka, która w kategorii show zatańczyła z kilkumetrowymi skrzydłami Isis i półmetrową tiarą na głowie. W Polsce czegoś takiego nie było, więc tym bardziej wydawało się to nam pociągające. Wraz z Zainą i Mirandą szybko skorzystałyśmy z okazji, jadąc na Kongres do Doniecka w ramach II Pucharu Ukrainy. Był to rok 2010.

Tropem wybitnych pedagogów

Tęskne westchnienia, bierne oczekiwanie i tysiąckrotne odtwarzanie ulubionych nagrań – nie takim rozumieniem uczucia tanecznej fascynacji kierowały się organizatorki Mistrzostw. Trzeba było działać! Iwona Torbicka do dzisiaj wspomina swoiste przecieranie szlaków za wschodnią granicą: „Kongres w Doniecku był wspaniale zorganizowany – 4 dni intensywnych szkoleń, dwudniowy konkurs, koncert galowy i impreza orientalna jako podsumowanie. Byłyśmy zachwycone wszystkim – ciepłym przyjęciem naszej ekipy przez panią prezes Elenę Ramazanową i team „Ra-Studio” (szkołę Aleksieja Riaboszapki), wykładami, warsztatami, pedagogami (w Polsce nie było wówczas warsztatów na takim poziomie), doskonałą metodyką nauczania, fachowością, wspaniałym podejściem do kursantek. Zaskoczyła nas masa nowych tematów, m.in. tańce folklorystyczne, których u nas było jak na lekarstwo. To właśnie tam zobaczyłyśmy na własne oczy gatunki folkloru, których nawet nie potrafiłyśmy nazwać. Potem dowiedziałyśmy się, że to iraqi, bandari, maroko… U nas, nawet jeśli ktoś o nich słyszał, nie były wykonywane ani nauczane. Tam natomiast uważano już je za przeżytek… Ogromnie cenię pedagogów Ligi za rzetelność, zainteresowanie uczniem i jego możliwościami, troskę o efekty nauczania. Zachwycają mnie także metody nauczania. Pedagodzy są niezwykle skromni, otwarci, pomocni. Moim pragnieniem było umożliwienie polskim tancerkom uczenia się od takich ludzi”.

To właśnie wtedy organizatorki zapragnęły zaszczepić owe zjawiska na polskim gruncie. Potrzeba było czasu, żeby przygotować nasze środowisko na takie wydarzenie. Szkoliły się w związku z tym się cierpliwie dalej u wspaniałych pedagogów, wyjeżdżając na konkursy i kongresy organizowane przez Ligę. Wreszcie w lipcu 2011 roku, po raz pierwszy wystąpiły z oficjalną prośbą o sprowadzenie Ligi do Polski. Po roku przygotowań, 14 lipca 2012 roku nastąpiło oficjalne otwarcie I Eastern European Oriental Championship pod patronatem Ligi Profesjonalistów Tańca Orientalnego.W ramach Mistrzostw odbyły się kongres oraz konkurs. Celem wydarzenia było przedstawienie polskim tancerko wybitnych pedagogów oraz umożliwienie udziału w konkursie, w którym zaprezentują się przed niezwykle szanowanymi sędziami, otrzymają ocenę swojego tańca wg 10-punktowej skali, a zwycięzcy dostąpią zaszczytu wystąpienia na jednej scenie z gwiazdami w trakcie gali finałowej. Warto dodać, że to jedyny konkurs, gdzie uczestnik dostaje informację zwrotną na temat swojego tańca, a więc ma możliwość porównania swoich ocen z wynikami innych uczestniczek, nie tylko pod względem choreografii, techniki i prezencji, ale również kompozycji, maniery, indywidualności, jakości i estetyki wykonania, obrazu, umiejętności aktorskich, zgodności z sensem utworu, poczucia rytmu, leksyki tanecznej oraz ogólnego wrażenia. Dzięki tak szczegółowej ocenie uczestnik może śledzić swoje postępy na przestrzeni kolejnych startów.

Jak Inci i Zaina rozpętały

I Eastern European Oriental Championship

Pierwsza edycja Eastern European Oriental Championship odbyła się w Krakowie. Sam konkurs zgromadził około 150 uczestników w 25 kategoriach tanecznych. Trwał 12 godzin. Na scenie zobaczyliśmy dzieci, młodzież, dorosłych (panie i panów) i seniorów w kategoriach rankingowych: „amatorzy początkujący”, „amatorzy zaawansowani”, „kandydaci na profesjonalistów” i „profesjonaliści” oraz nierankingowych, m.in. „show belly dance” i „folklor”. Odbyły się również warsztaty i wykłady z Aleksiejem Riaboszapką (dabka palestyńska i chobi), Eleną Ramazanową (shaaby) oraz Darią Mickiewicz (pieśń arabska). Myślą przewodnią pierwszej edycji było wprowadzenie do świata konkursów ligowych (i nie tylko ligowych). W trakcie wykładu poruszone zostały kwestie specyfiki występów konkursowych, ich sensu, czynników wpływających na taniec, zachowania przed, w trakcie i po konkursie, prawidłowego przygotowania fizycznego i psychicznego. Uczestnicy mieli możliwość zadawania pytań, dotyczących zarówno konkursów Ligi Profesjonalistów Tańca Orientalnego, jak i samego tańca.

Druga edycja Eastern European Oriental Championship, która odbyła się w Lublinie, poświęcona została budowaniu kunsztu i indywidualności w tańcu. Tancerze znów mogli uczestniczyć w warsztatach: Aleksieja Riaboszapki („Gatunki folklorystyczne Maghrebu – Tuaregi, Mauretania i Libia”), Eleny Ramazanowej („Rzadkie rytmy w megance”), Darii Mickiewicz („Nowoczesna tabla”) oraz polskich instruktorek ; Naimy („Metodyka nauczania folkloru w grupach początkujących tańca orientalnego”) i Zainy („W 5 minut dookoła arabskiego świata”). Konkurs zgromadził ponad 200 uczestników z Polski, Rosji, Ukrainy, Białorusi, Łotwy i Wielkiej Brytanii w 43 kategoriach tanecznych i trwał ok. 14 godzin.

Trzecia edycja odbyła się również w Lublinie. Warsztaty poprowadzili Elena Ramazanowa, Daria Mickiewicz, Zaina (Ewa Dziedziniewicz) i Aleksiej Riaboszapka. Do występu na gali finałowej zostali zaproszeni zarówno zwycięzcy konkursu, jak i osoby, które swoim tańcem szczególnie zachwyciły jury. Jest to ogromne wyróżnienie – tańczyć na jednej scenie z pedagogami i sędziami. Również tę edycję, po raz drugi, uświetnił pokaz mody bellydance, przygotowany przez znaną i lubianą projektantkę strojów tanecznych – Galinę Jaroszewską. Konkurs sędziowali Elena Ramazanowa – sędzia główny, Daria Mickiewicz, Aleksiej Riaboszapka, Ewa Dziedziniewicz i Iwona Torbicka. Hasłem przewodnim „III Eastern European Oriental Championship” było „Ze Wschodem na Wschód – jak odnaleźć i obudzić swój arabizm w tańcu orientalnym”.

W tym roku mamy juz 5 edycję,

:):):):):)

Liga Profesjonalistów Tańca Orientalnego (The League of Bellydance Masters)

Organizacja ta, założona w Rosji przez Elenę Ramazanową, od 11 lat zrzesza profesjonalnych pedagogów, choreografów, sędziów oraz tancerzy tańca orientalnego. Jej celem jest propagowanie rozwoju tańca orientalnego, podnoszenie kwalifikacji tancerzy i instruktorów oraz organizowanie krajowych i międzynarodowych zawodów tanecznych. Konkursy według zasad Ligi organizowane są w Rosji, na Ukrainie, Białorusi, Cyprze, w Tunezji, Wielkiej Brytanii  a od kilku lat także w Polsce.

Współpraca Polski z Ligą zaczęła się od zaproszenia Aleksieja Riaboszapki na warsztaty w 2009 roku. Przez kolejne lata poprowadził on w Polsce wiele warsztatów, jak również szkolił polskie tancerki na zorganizowanym przez lubelską szkołę AktivGen obozie szkoleniowym połączonym z wypoczynkiem. Od tamtego czasu Iwona Torbicka osobiście brała udział w wielu warsztatach prowadzonych przez  zrzeszonych w Lidze pedagogów. Sędziowała również konkursy zasiadając w jury wraz z sędziami Ligi. O swojej współpracy z nimi mówi: „Wciąż darzę ich wielkim szacunkiem i nadal są dla  mnie niedoścignionym wzorem jako pedagodzy, sędziowie i po prostu ludzie. Wiem, że jeszcze wiele się od nich nauczę, czego również życzę wszystkim tancerkom”.

Iwona Torbicka